ZOBACZ TAKŻE: Jak budowa elektrowni atomowej wpłynie na region?
Umowa spółki Polskie Elektrownie Jądrowe z konsorcjum Westinghouse-Bechtel dotyczyła wstępnego projektowania pierwszej elektrowni atomowej w Polsce, która ma powstać na Pomorzu - w miejscowości Słajszewo. W jej zakres wchodziły wszelkie działania związane z przygotowaniem do budowy. Umowa została podpisana na 18 miesięcy i wygasła 31 marca 2025 roku, czyli wczoraj. Czy to problem?W kwestii atomu nie ma czasu do stracenia. Pierwotny termin zakładał oddanie pierwszego bloku w 2033 roku, a teraz mówi się już o 2035.
Jednak - jak zapewnia Wojciech Wrochna, sekretarz Stanu w Ministerstwie Przemysłu - prace projektowe przy przygotowaniu dokumentacji dla pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej są kontynuowane zgodnie z harmonogramem, a warunki umowy Pomostowej zostały uzgodnione.
Jesteśmy o krok dalej w realizacji projektu budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Zakończenie negocjacji pomiędzy spółkami Polskie Elektrownie Jądrowe, a konsorcjum spółek Westinghouse i Bechtel to potwierdzenie wspólnej determinacji w realizacji tego przedsięwzięcia. Podpisanie tzw. umowy pomostowej otwiera kolejny etap naszej współpracy.
Umowa EDA otwiera kolejny etap budowy pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej i obejmuje kontynuację sprecyzowanych prac projektowych, związanych m.in. z uzyskaniem niezbędnych decyzji administracyjnych, licencji i pozwoleń, jak również dalszy etap pogłębionych badań geologicznych na terenie inwestycji.
Szef rządu po posiedzeniu Rady Ministrów podkreślił, że prace związane z budową pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce są kontynuowane.
Porozumieliśmy się z amerykańskimi partnerami w taki sposób, że ta umowa jest dla nas dużo bardziej korzystna.
Obecna wersja Programu Polskiej Energetyki Jądrowej (PPEJ) z 2020 r. zakłada budowę dwóch elektrowni jądrowych o łącznej mocy 6-9 GW, z należącą w 100 proc. do Skarbu Państwa spółką Polskie Elektrownie Jądrowe jako inwestorem i operatorem.