To dla wielu z młodych załogantów pierwszy raz na morzu. Dla innych to już kolejny taki rejs. Pogoria zgodnie z planem w niedzielę ma opuścić gdyński port i popłynąć w kierunku Norwegii. Później żaglowiec stanie w szranki z innymi w regatach Tall Ship Races.

Przed nimi tygodnie na jednym pokładzie. Będą musieli szybko poznać żeglarskie rzemiosło. Tutaj czas liczy się wachtami. Ostatni załoganci zostali zaokrętowani na pokładzie Pogorii. Dla wielu ten rejs to spełnienie marzeń i ogromne wyzwanie.

To ważny moment, bo wielu z uczestników rejsu poznaje się właśnie tutaj. Najbliższą noc spędzą już pod pokładem Pogorii. Nudzić się nie będą – najważniejsze, by najpierw poznali zasady przebywania na żaglowcu.

Pogoria z portu w Gdyni powinna wyjść w niedzielę - kierunek Norwegia. Potem żaglowiec obierze kurs na port w Harligen w Holandii. Tam dołączy do wyścigu Tall Ship Races. Przed rejsem jednostka przeszła trwający dwa miesiące remont. Do portu w Gdyni ponownie zawinie prawdopodobnie za rok.