Pod koniec kwietnia - Muzeum II Wojny Światowej. Teraz - Muzeum Gdańska - prezentuje koncepcje rewitalizacji pola bitwy na Westerplatte. Pokazano trzy przykładowe koncepcje, przygotowane przez trzy niezależne biura projektowe. Zdaniem władz Muzeum Gdańska bardzo ciekawe, według Muzeum II Wojny Światowej i Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków - nie zawierające najważniejszej warstwy historycznej.

Teren pola bitwy i Wojskowej Składnicy Tranzytowej na półwyspie Westerplatte. Jeden z symboli Gdańska i miejsce pierwszych walk w czasie II Wojny Światowej. Od 1939 roku właściwie niezmieniony - poza wyburzeniem w latach 60. historycznych budynków i wybudowaniem kopca wraz z pomnikiem. O tym jak będzie wyglądać w przyszłości toczy się coraz ostrzejsza dyskusja. Muzeum Gdańska zaprezentowało trzy koncepcje zagospodarowania tego terenu - wszystkie bardzo do siebie zbliżone, zakładające budowę budynku muzealnego, rewitalizację zieleni oraz zmianę ścieżki zwiedzania.

Swoją wizję Westerplatte Muzeum II Wojny Światowej prezentowało już dwukrotnie - w 2017 roku - a doprecyzowało pod koniec kwietnia roku bieżącego. Oprócz realizacji budynku muzealnego na obrzeżach pola bitwy zakłada ona też odtworzenie zburzonych w latach 60. budynków historycznych oraz powrót do historycznego układu komunikacyjnego. Ten projekt zyskał już akceptację konserwatora zabytków. W przypadku planów Muzeum Gdańska sprawa może być trudniejsza.

Według dyrektora Muzeum Gdańska przedstawione propozycje są do siebie zbliżone i gwarantują ukazanie historycznego waloru półwyspu.

Pomysły jako ciekawe określa też rzecznik Muzeum II Wojny Światowej Aleksander Masłowski. Dodaje jednak - podobnie jak wojewódzki konserwator zabytków - że projekty nastawione są na budowanie, a nie odtwarzanie historycznych walorów tego miejsca.

Niezależnie od dyskusji o formie - pozostaje też kwestia pieniędzy. Gdańscy muzealnicy nie wiedzą na razie ile kosztować mogą zaproponowane rozwiązania. Zrealizowanie koncepcji, którą ma Muzeum II Wojny Światowej, kosztować będzie około 100 milionów złotych. Pieniądze na ten cel obiecało już Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Żaden z zaprezentowanych dotychczas planów nie zakłada prac przy pomniku. Ten pozostać ma w niezmienionej formie.