Czarna seria utonięć w Słupsku. W ciągu miesiąca zginęły już trzy osoby. Wszystkie powyżej sześćdziesiątego roku życia. Władze miasta apelują do seniorów o rozsądek podczas wypoczynku nad wodą. Także służby ratunkowe przestrzegają przed kąpielą w rzekach i na niestrzeżonych akwenach, bo zazwyczaj kończy się ona tragicznie.

Akcja ratunkowa na rzece Słupi - płetwonurkowie z Państwowej Straży Pożarnej przez kilkadziesiąt minut bezskutecznie przeszukiwali akwen wypatrując 71-letniej kobiety, która ostatni raz była widziana przy brzegu. Niestety pomoc przyszła za późno. Ciało kobiety było zaczepione o zarośla tuż obok miejskiego parku, po którym przechodzą spacerowicze. Niestety nikt nie słyszał wzywania pomocy. Obecnie policja pod nadzorem prokuratury ustala wszystkie okoliczności tragicznego zdarzenia.

Policja mówi już o czarnej serii utonięć. W zaledwie kilka tygodni w Słupsku życie straciło troje seniorów, którzy starali się schłodzić w upalny dzień. Sytuacji z niepokojem przyglądają się także miejscy urzędnicy i apelują do mieszkańców o rozsądek, który podczas wypoczynku nad wodą jest jedyną gwarancją bezpieczeństwa.

Niebezpiecznie jest nie tylko na rzekach czy jeziorach, także nad morzem coraz częściej dochodzi do utonięć. Tylko w kwietniu zginęło 26 osób, a do dziś bilans wzrósł do 127.