Martwe ryby, odór i miliony litrów ścieków w środowisku naturalnym - to sutki awarii w przepompowni na Ołowiance. Do Motławy i Basenu Portowego Władysława IV wciąż płyną nieczyszczone ścieki z terenu dolnego tarasu Miasta Gdańska i Dolnego Sopotu. To około 50-60 tys. metrów sześciennych na dobę. Prokuratura wszczęła postępowanie w sprawie awarii oraz skażeniu wód Motławy i Zatoki Gdańskiej.