"Jestem mamą pięciorga dzieci, w tym półtorarocznej córeczki. Mój dramat zaczął się 10 miesięcy temu, kiedy usłyszałam diagnozę - nowotwór złośliwy drobnokomórkowy płuca prawego" - tymi słowami zaczyna się dramatyczny apel pani Małgorzaty Twardowskiej. Kobieta ma szansę wyjść z tego, bo lek na ten nowotwór jest, ale bardzo kosztowny. Jak można pomóc? M.in. przychodząc na charytatywny koncert.

Z panią Małgorzatą Twardowską i jej rodziną spotykamy się na terenie Akademii Medycznej w Gdańsku. Kobieta jest właśnie po tomografii, ale czuje się dobrze. O tym, że ma raka - dowiedziała się w sierpniu ubiegłego roku. Pani Małgorzata choruje na nowotwór złośliwy drobnokomórkowy płuca prawego. Kobieta ma obrzęk mózgu, stąd problemy z mówieniem. "Lekarze nie dawali mi szans" - mówi pani Małgorzata. Pani Małgosia jest mamą pięciorga dzieci - najmłodsza jest półtoraroczna Amelka - to dla dzieci i dla rodziny - pani Małgorzata chce żyć. W tej nierównej walce z chorobą - panią Małgorzatę wspierają dzieci, mąż, teściowa i przyjaciele. Pani Magdalena Sobolewska pomaga przyjaciółce poprzez m.in. organizowanie charytatywnych koncertów. Przed laty pani Małgorzata związana była z trójmiejską sceną muzyczną. Bez pomocy wielu osób - pani Małgorzata nie miałaby, za co żyć i za co się leczyć. Pomagać można m.in. przez zbiórki założone na "zrzutce" i przez stronę Fundacji "Kawałek Nieba". Najbliższy koncert - już w piątek o godzinie 18:00 w gdańskim klubie Paszcza Lwa.