Podczas policyjnego pościgu omal nie staranował radiowozu. Po zatrzymaniu okazało się, że miał we krwi prawie trzy promile alkoholu, do tego... nie miał prawa jazdy. Mowa o kierowcy z Kościerzyny, którego zatrzymała bytowska policja.

Kierowcy jadący drogą krajowa nr 20 w stronę Bytowa zaalarmowali policję o jadącym środkiem drogi samochodzie, który kilka razy omal nie doprowadził do czołowego zderzenia. Gdy policjanci drogówki rozpoczęli pościg i blokadę kilku ulic w centrum Bytowa, pirat drogowy omal nie staranował nieoznakowanego radiowozy policjantów wydziału kryminalnego, którzy akurat podjeżdżali pod bytowską komendę. Z powodu upojenia alkoholowego pirata drogowego nie udało się jeszcze przesłuchać. Na razie wciąż trzeźwieje w policyjnej izbie zatrzymań. Lista zarzutów, które wkrótce usłyszy jest długa. Zatrzymanemu przez policję piratowi drogowemu grozi do dwóch lat więzienia i wysoka grzywna.