Pomorska policja poszukuje właściciela ponad stu tysięcy złotych, który zostawił w słupskim hospicjum reklamówkę pełną pieniędzy. Na razie nie wiadomo czy były one darowizną na rzecz hospicjum, czy może właściciel zostawił je przez roztargnienie. Pracownicy hospicjum są pewni, że zostały pozostawione celowo.

zajrzała do środka omal nie zemdlała. Leżąca pod stolikiem foliowa torba niemal po brzegi wypchana była pieniędzmi. Po przeliczeniu okazało się, że było w niej sto tysięcy złotych i ponad dwa tysiące euro.

Od kilkunastu godzin trwają intensywne poszukiwania właściciela pieniędzy. Choć pochodzenie pieniędzy jest dopiero wyjaśniane, pracownicy hospicjum pewni są, że ich właściciel pozostawił je celowo. Tego, że pieniądze są drem serca dla placówki pewna jest psycholog pracująca od lat w hospicjum.

Pracownicy hospicjum mają nadzieję, że po medialnym nagłośnieniu sprawy wkrótce w placówce pojawi się właściciel pieniędzy i potwierdzi, że były one darem serca dla Hospicjum.