Jak walczyć ze smogiem i jak duży jest to problem? Między innymi na te pytania próbowali znaleźć odpowiedź mieszkańcy, eksperci i władze Kościerzyny. Miejskie czujniki zanieczyszczenia powietrza regularnie wysyłają alarmujące dane z których wynika, że normy jakości powietrza przekraczane są o nawet kilkaset procent. A to ma przełożenie nie tylko na komfort życia, ale też na zdrowie mieszkańców.

Przekroczenia norm jakości powietrza nawet o ponad tysiąc procent - takie wartości notują czujniki zamontowane w Kościerzynie. Przez ostatnie kilkanaście lat w mieście zorganizowano sześć dużych kampanii edukacyjnych ale - jak pokazuje życie - problem nie maleje. Dlatego też mieszkańcy i specjaliści dyskutują nad tym, co jeszcze można zrobić żeby ograniczyć emisję szkodliwych substancji. Główny problem to tak zwana niska emisja - czyli dym produkowany do kilku metrów nad ziemią. W latach 2008-2017 udało się zlikwidować 349 pieców węglowych, co pozwoliło ograniczyć skalę problemu, choć nadal sytuacja daleka jest od akceptowalnej.

W miejskiej ciepłowni przeprowadzono modernizację i zamontowano nowe filtry, miasto dopłaca do wymiany starych pieców węglowych, pieniądze inwestowane są też w solarne instalacje grzewcze. Zgoda między mieszkańcami i władzą jest - trzeba współpracować.

W mieście prowadzone są też działania edukacyjne na temat na przykład metod palenia w piecach - dolnej powodującej straty opału i zanieczyszczenia, i znacznie wydajniejszej - górnej. I choć gołym okiem widać różnice najtrudniej zmienić stare przyzwyczajenia.