49. Baza Lotnictwa pozostaje w Pruszczu Gdańskim. Decyzja Ministerstwa Obrony Narodowej przekazana oficjalnie władzom Pruszcza i powiatu Gdańskiego kończy kilkuletni okres starań o utrzymanie bazy w naszym regionie. Ku zadowoleniu samorządowców i mieszkańców. Bo Lotnisko wojskowe w Pruszczu Gdańskim to nie tylko tradycje i prestiż, ale też bardzo wymierne korzyści ekonomiczne.

Śmigłowce nad dachami budynków Pruszcza Gdańskiego - jeszcze niedawno wydawał się, że pozostaną tylko wspomnieniem.

Ta obawa wynika z tego, że ostatnio częściej niż śmigłowce bojowe przeszywały przestrzeń powietrzną - przestrzeń medialną przeszywały informacje o rychłej likwidacji 49. Bazy Lotnictwa. Aż do wczoraj. Kiedy to do starosty powiatu gdańskiego trafił dokument - ostateczne potwierdzenie decyzji Ministerstwa Obrony Narodowej o pozostawieniu bazy w Pruszczu. Przez miasto przetoczył się oddech ulgi głośniejszy od huku silników bojowych śmigłowców.

Z ulgą odetchnęli urzędnicy i mieszkańcy Pruszcza. Bo baza w mieście to nie tylko prestiż i nawiązanie do tradycji. Ale to bardzo wymierne korzyści ekonomiczne.

49. Baza ma nie tylko przetrwać, ale być rozbudowywana. Co więcej o Pruszczu mówiło się już oficjalnie w kontekście lokalizacji jednej z pomorskich brygad oddziałów Obrony Terytorialnej.

49. Baza Lotnictwa w Pruszczu Gdańskim powstała w 2012 roku przejmujące tradycje istniejącego tam wcześniej 49. Pułku Śmigłowców Bojowych. Tradycje lotnicze w tym miejscu sięgają jeszcze czasów przedwojennych. W 1967 w Pruszczu Gdańskim wylądował samolot z prezydentem Francji generałem Charles'em de Gaulle'em na pokładzie.