Urodzili się za granicą, ale w Polsce mieszkają od lat i na dobre związali się z naszym krajem. Dziewięciorgu osób przyznano w Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim obywatelstwo polskie.

Do naszego kraju trafili z różnych powodów, z różnych stron i w różnym czasie. Wszyscy jednak postanowili zostać w niej na stałe i oficjalnie stać się Polakami. Po przejściu całej procedury i zdaniu egzaminów, odebrali dziś z rąk wojewody pomorskiego polskie obywatelstwo. Niektórzy z nich do Polski przyjechali za swoją drugą połówką. Tak było na przykład z Ukrainką Oleną Golowien. Denys Blazkiewycz z kolei na stałe do Polski przyjechał do wuja, 15 lat temu. Większość jego rodziny to Polacy. Przed wojną jego dziadek był właścicielem tartaku w - polskim jeszcze wówczas - Żytomierzu. Dziadka zamordowali sowieci, a większość dokumentów uległa spaleniu. Łatwiej było teraz postarać się o polskie obywatelstwo, niż prawnie uznać tamto - przedwojenne. Wraz z certyfikatem nowi obywatele Najjaśniejszej Rzeczypospolitej otrzymali od wojewody w prezencie polskie flagi.