Choć ma amputowaną nogę, urzędnicy uznają go za całkowicie zdrowego. Powiatowy Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności w Słupsku odmówili jednemu z mieszkańców przyznania karty parkingowej dla osób niepełnosprawnych. I to dwukrotnie.

W tym tygodniu mija właśnie 18 lat kiedy Pan Kazimierz Twardy stracił nogę w wypadku komunikacyjnym. Był zawodowym kierowca. Jeździł autobusem PKS-u. Kilkanaście lat temu ciężarówka z przyczepą wpadła w poślizg uderzyła w jego autobus. Tylko dzięki refleksowi Pana Kazimierza w wypadku nie zginął żaden z pasażerów. Niestety zmiażdżoną nogę kierowcy autobusu trzeba było amputować. Choć Pan Kazimierz stara się być jak najbardziej aktywny, jego sprawność jest mocno ograniczona.

Ku zaskoczeniu Pana Kazimierza, gdy poprosił on o przyznanie karty parkingowej dla osób niepełnosprawnych - odpowiedź lekarza orzecznika zwaliła go z nóg.

Mimo odwołania się od krzywdzącej decyzji Powiatowy Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności w Słupsku ponownie odmówił przyznania karty parkingowej. Urzędnicy zasłaniając się tajemnicą toczącego się wciąż postępowania nie zgodzili się na wypowiedź przed kamerą.

Pan Kazimierz nie może zrozumieć urzędniczej bezduszności. Tym bardziej, że coraz trudniej mu się poruszać na starej kilkunastoletniej protezie.

Pan Kazimierz ma jeszcze nadzieje, że doczeka się sprawiedliwości przed sądem.