Środowisko filmowe uczciło minutą ciszy pamięć Grzegorza Królikiewicza. Reżyser, pedagog, scenarzysta, zmarł w wieku 78 lat. Miał być gościem specjalnym festiwalu.

Grzegorz Królikiewicz, rocznik 1939 , był jednym z ważniejszych dokumentalistów swojego pokolenia. Konsekwentnie rozwijał autorskie kino fabularne. W 93 roku otrzymał w Gdyni Złote Lwy za film „Przypadek Pekosińskiego”. W tym roku swoja obecnością miał uświetnić pokaz filmu „Na wylot”.

W programie konkursowych pokazów w piatek znalazły się trzy premiery – „Czuwaj” Roberta Glińskiego, „Cicha noc” Piotra Domalewskiego i „Najlepszy” Łukasza Palkowskiego. Reżyser „Bogów” ponownie sięgnął po historię z życia – tym razem opowiada o Jerzym Górskim – sportowcu, który wyszedł z uzależnienia od narkotyków i został mistrzem świata w podwójnym Ironmanie. Sportowiec, który zachwycił świat, w Polsce jest osobą prawie nieznaną. Jego postać zagrał w filmie Jakub Gierszał.

Bardzo oczekiwanym filmem jest też „Cicha noc”. To fabularny debiut Piotra Domalewskiego – znanego z seriali i sceny Teatru Wybrzeże aktora i studenta reżyserii w katowickiej szkole. Swój drugi film – „60 kilo niczego’ prezentuje też w Konkursie Filmów Krótkometrażowych, a jest to jedyny taki przypadek w historii festiwalu.

Wyjaśniło się już co robił ten pies, który wtargnął na scenę podczas inauguracyjnej gali festiwalu. To bohater pierwszego odcinka kroniki festiwalowej wyreżyserowanej przez studenta gdyńskiej filmówki Stanisława Horodeckiego. Kronika towarzyszy festiwalowi od 12 lat, jej pomysłodawca jest Jerzy Rados z gdyńskiej szkoły filmowej. Kolejne dwa tegoroczne odcinki zrealizują studenci Szkoły Wajdy i Wydziału Radia i Telewizji na Uniwersytecie Śląskim.