Pracownicy oświaty z gdańskich szkół nie otrzymali wynagrodzeń w terminie przewidzianym Kartą Nauczyciela. Opóźnienia dotyczą tylko części placówek. Związkowcy z NSZZ Solidarność wysłali do prezydenta miasta Pawła Adamowicza list protestacyjny w tej sprawie, prosząc o wyjaśnienie zaistniałej sytuacji.

To trzecia tego typu sytuacja w ostatnim roku szkolnym. Nauczyciele z 29 gdańskich szkół nie otrzymali w ustawowo gwarantowanym czasie wynagrodzeń. Opóźnienie, które dla wielu pracowników oznacza problemy osobiste, stało się też powodem skarg, które wpłynęły do Solidarności oświatowej w Gdańsku. Dodatkowym problemem są także odsetki związane z kredytami mieszkaniowymi, które wielu nauczycieli posiada. W oświadczeniu wiceprezydenta Miasta Gdańska ds. Polityki Społecznej, Piotra Kowalczuka czytamy, że ze strony Gdańskiego Centrum Usług Wspólnych i Urzędu Miasta wykonano wszystkie czynności zgodnie z procedurami, konta szkół zostały zasilone właściwymi kwotami, zlecenie wykonania przelewu autoryzowane w sposób umożliwiający realizację. Opóźnienie wynikło z problemów technicznych w banku PEKAO SA, dlatego właśnie tam będą kierowane roszczenia pracowników szkół o wypłatę odsetek, spowodowanych zaistniałą sytuacją. W sprawie opóźnienia wypłat wynagrodzeń nauczycieli skierowano do prezydenta Gdańska list ze sprzeciwem Solidarności oświatowej a dzisiaj dodatkowo interpelację radnego Piotra Gierszewskiego.