W czwartek w godzinach porannych zniknęła brama wjazdowa na teren sopockich kortów. Jak się okazało bramę wycieli pracownicy Zarządu Dróg i Zieleni w Sopocie. Sprawa została już zgłoszona do prokuratury.

Na kortach w Sopocie trwają prace porządkowe. Zarząd SKT po wejściu na obiekt zastał ruinę. Obiektem przez 3 lata opiekował się Wiesław Pedrycz i Sopot Tenis Klub powołany do zarządzania kortami przez Jacka Karnowskiego.

W czwartek pracownicy Zarządu Dróg i Zieleni wycieli i wywieźli bramę wjazdowa na teren obiektu. Prezydent, który zarzucał rozwiązania siłowe, kiedy zarząd wszedł na swój obiekt - musiał wydać dyspozycje w tej sprawie. Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa zostało zgłoszone do prokuratury.

Na kortach trwają prace porządkowe, obiekt wraca do swojej świetności. Zarząd SKT zapewnia, że wszyscy, którzy chcą grać w tenisa w Sopocie, są tu mile widziani. Zapowiadają też, że prawdziwe wydarzenia tenisowe powrócą do kurortu.