"Tak wiele po nim pozostało" - z taką refleksją, odwołującą się do tytułu programu poświęconego Przemysławowi Gintrowskiemu, widzowie opuszczali po koncercie w Teatrze Szekspirowskim. Gdańsk był drugim po Wrocławiu miejscem, w którym gwiazdy polskiej sceny muzycznej zaśpiewały utwory zmarłego 6 lat temu barda.

Wzruszenie, łzy, na koniec długie owacje - tak gdańska publiczność dziękowała artystom, którzy wykonali w Teatrze Szekspirowskim pieśni Przemysława Gintrowskiego.

Przemysław Gintrowski był bardzo mocno zaangażowany w działalność podziemną. Często współpracował z Jackiem Kaczmarskim i Zbigniewem Łapińskim. Ich słynne "Mury" z olbrzymia siłą wybrzmiały na gdańskim koncercie głosami solistów Opery Narodowej i widzów.

Wielu artystów wychowało się na dźwiękach i wartościach, które niosły utwory Przemysława Gintrowskiego. Wśród wykonawców koncertu byli także bliscy Przemysława Gintrowskiego - córka i siostrzenica. Nowe aranżacje utworów Przemysława Gintrowskiego przygotował Jan Stokłosa.

Pomysłodawcą projektu jest fundacja imienia kompozytora, która od dwóch lat organizuje w grudniu transmitowane przez Telewizje Polska koncerty. Kolejnym miastem, w którym gwiazdy zaśpiewają Gintrowskiego będzie Poznań.