Ochrzczony w Gdańsku jacht „Katharsis II” z polską załogą na pokładzie wszedł do tasmańskiego portu Hobart, kończąc swój pionierski rejs wokół Antarktydy. Polacy jako pierwsi w świecie opłynęli cały kontynent powyżej 60-tego równoleżnika.

Na mecie żeglarzy jako pierwszy przywitał Honorowy Konsul Rzeczypospolitej Edward Kremzer. Żeglarze-pionierzy nie ukrywają swojej satysfakcji. Podjęli wyzwanie i pokonali jeden z najbardziej niegościnnych dla żeglarzy obszarów świata.

Jacht dzielnie zniósł wszystkie sztormy – dopiero w ostatnim, 1000 mil przed metą, doszło do groźnej awarii takielunku. Pęknięciu uległ bom, w wyniku czego uszkodzony został grot – czyli główny żagiel. Do mety dopłynąć trzeba było wyłącznie na żaglach przednich. Rejs był spełnieniem marzeń – ale rekordziści przyznają, że stęsknili się za cywilizacją.

Antarktyczna pętla zamknięta została 20 marca. Cała trasa rejsu wyniosła prawie 16 tysięcy mil morskich.