Osiem dorosłych danieli zagryzionych i rozszarpanych jednej nocy. Takiego spustoszenia dokonanego przez wilki na Pomorzu jeszcze nie było. Drapieżniki na południu naszego województwa atakują coraz częściej, a hodowcy i rolnicy liczą straty w dziesiątkach tysięcy złotych. Niepokoi również coraz większa śmiałość wilków. Zwierzęta podchodzą coraz bliżej zabudować ludzkich siejąc panikę.

Tylko jednej nocy wataha wilków rozszarpała osiem dorosłych danieli, które znajdowały się za kilkumetrowym ogrodzeniem tuż obok domu pana Ludwig Hryszkiewicz z Polnicy. Stado wygłodniałych drapieżników bez problemu pokonało wszystkie zabezpieczenia pozostawiając po sobie drastyczny widok. Jeszcze kilka lat temu natrafienie w pomorskich lasach na tropy wilków było rzeczą niezwykłą. Dziś niemal każdego tygodnia leśnicy z Pomorza spotykają w lesie wilki lub ślady ich działalności. Nie tylko pomorskie lasy są pełne wilków. Leśnicy w całej Polsce ostrzegają rolników i hodowców przed atakami, ponieważ drapieżniki coraz częściej zamiast polować na dziką zwierzynę w lesie, wybierają łatwy łup na pastwisku. W całej Polsce żyje około trzech tysięcy wilków, na samym Pomorzu naliczono dwadzieścia watah. Leśnicy zapewniają, że wszyscy hodowcy poszkodowani przez wilki dostaną od państwa odszkodowanie. Wilków nie powinni się także obawiać ludzie. W przeciwieństwie do dzików niezwykle czujne i płochliwe drapieżniki nigdy nie będą szukały kontaktu z ludźmi.