Agata ma tylko czternaście lat, ale też bagaż doświadczeń większy niż niejeden dorosły. Gdy miała dziesięć lat zachorowała na ostrą białaczkę, którą po dwóch latach pokonała. Teraz nowotwór powrócił ze zdwojoną siłą. Ratunkiem jest przeszczep szpiku. Żeby nie doszło do wznowy choroby - Agata musi rozpocząć terapię specjalnym lekiem, nierefundowanym przez NFZ. Koszt terapii to ponad dwieście tysięcy złotych. Trwa dramatyczna walka z czasem, termin rozpoczęcia kuracji - to już najbliższy piątek.

Pamiętają państwo, co zaprząta myśli, gdy ma się czternaście lat? Wiele planów i marzeń - Agata ma je również. Czternastolatka w przyszłości chce zostać fotografem, ale na razie walczy z upływającym czasem, gdzie stawką jest jej życie. Wszystko zaczęło się cztery lata temu. Walka z chorobą trwała dwa lata i się udało. Gdy życie dziewczynki wróciło do normy - choroba zaatakowała ponownie. I mimo, że znalazł się dawca szpiku - problemy się nie skończyły. By przeszczep się udał, a choroba nie powróciła - trzeba ją zwalczyć całkowicie już teraz. Jest lek przeznaczony dla pacjentów z tak ostrym nowotworem jak u Agaty. Niestety - dzieciom nierefundowany przez NFZ. Z Agatą nie udaje nam się porozmawiać - ze względu na ryzyko zachorowania na grypę. Dla niej każda infekcja jest śmiertelnie niebezpieczna. O Agacie opowiada nam jej mama. "Wojowniczka" - taki przydomek na oddziale zyskała czternastoletnia Agata. Pani Krystyna Pilarska sama wychowuje troje dzieci. Rodzina mieszka w Tczewie. Mama jest tu codziennie. Historia Agaty poruszyła tysiące ludzi. Na fb - utworzono specjalny bazarek - "Pokonać białaczkę i żyć - bazarek dla Agaty Pilarskiej". Zabiegi kosmetyczne, zabawki, ubrania i wiele innych - środki z ich licytacji pozwolą zakupić kosztowny lek dla Agaty. Prowadzoną na stronie Fundacji "Się pomaga" zbiórkę pieniędzy na leczenie dziewczynki wspierają tysiące ludzi. A czasu niewiele. Termin upływa w piątek. Każda złotówka będzie na wagę złota.