Potwierdzamy. Mimo hucznych, często zakrapianych alkoholem, zabaw i powszechnego używania materiałów pirotechnicznych tegoroczna noc sylwestrowa okazała się wyjątkowo spokojna. Według służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo miały na to wpływ nie tylko sprzyjające warunki atmosferyczne, ale też wyjątkowa odpowiedzialność, jaką wykazali się mieszkańcy Pomorza.

Tradycyjnie już noc sylwestrowa to dla jednych czas beztroskiej zabawy - dla drugich czas wytężonej pracy i zmagania się z kolejnymi wezwaniami. Tym razem było jednak inaczej. Strażacy nie zanotowali żadnych zdarzeń, w których ktoś zostałby poszkodowany. Trzydzieści razy wyjeżdżano do niegroźnych lokalnych zagrożeń - najczęściej były to pożary ogólnodostępnych śmietników. Również w policyjnych statystykach Sylwester okazał się spokojny. Mniejszą ilość interwencji miały też załogi karetek pogotowia, które zajmowały się opatrywaniem niegroźnych oparzeń. Po raz pierwszy od wielu lat nie zanotowano też żadnego przypadku uszkodzenia ciała przez wybuchającą w ręku petardę. Jak mówią mundurowi od dawna nie było tak spokojnego Sylwestra. Jak dodają policjanci pozostaje mieć tylko nadzieję, że kolejny Sylwester okaże się jeszcze bezpieczniejszy.