Jeden chętny i to z branży służby zdrowia zgłosił się do kupna szpitala położniczego przy ulicy Klincznej w Gdańsku Wrzeszczu. Jeśli transakcja dojdzie do skutku, to oferent zapłaci za niego, co najmniej 34 miliony złotych. A "porodówka" z dotychczasowego miejsca przeniesie się do powstającego na terenie Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego, Centrum Medycyny Nieinwazyjnej. I to już w przyszłym roku.

Szpital na Klinicznej idzie pod młotek. Za co najmniej 34 miliony złotych. Tyle wyniosła cena wywoławcza, a do jej zapłacenia zgłosił się jeden chętny. Dzieci w szpitalu na klinicznej w Gdańsku-Wrzeszczu na świat przychodzą od stu pięciu lat. Tylko w okresie styczeń - wrzesień tego roku - 2061 noworodków. Kiedyś przez gdańszczan nazywany "bocianim gniazdem" i niezmiennie darzony przez nich sentymentem. Zwłaszcza tych, którzy sami się w nim urodzili. Ale nie zostanie i przeniesie się na teren UCK, powstanie w sąsiedztwie istniejącego Centrum Medycyny Inwazyjnej. Wyposażenie nowego szpitala zostanie sfinansowane częściowo ze sprzedaży starego. Oprócz głównego budynku, inwestor stanie się właścicielem dwunastu innych, wchodzących w skład zespołu szpitalnego. W tym między innymi przedwojennej willi i schronu przeciwlotniczego z 1943 roku. Wszystkie znajdują się w miejskiej ewidencji zabytków. Dodatkowo tajemniczy inwestor kupi dwa hektary terenu przylegającego do szpitala. By w ogóle móc przystąpić do licytacji, musiał wpłacić wadium w wysokości prawie trzech i pół miliona złotych. W piątek władze GUM-ed, jako właściciel nieruchomości, odkryją karty i ujawnią nazwę chętnego do zakupu szpitala.