Meble, z których korzystali żołnierze V Brygady Wileńskiej Armii Krajowej i lustro, w którym przeglądała się Danuta Siedzikówna "Inka" - do pamiątek po partyzantach podziemia niepodległościowego dotarł gdański oddział Instytutu Pamięci Narodowej. Odnaleziono je w gospodarstwie rolnym w Borach Tucholskich, gdzie kwaterowały szwadrony, dowodzone przez majora Zygmunta Szendzielarza "Łupaszkę". Znaleziska trafiły do Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Warszawie.

Zwierzyniec, mała miejscowość schowana w Borach Tucholskich. A w nich gospodarstwo rolne. To między innymi tutaj kwaterowali podkomendni majora Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki", dowódcy V Brygady Wileńskiej Armii Krajowej. Jerzy Łytkowski wtedy, w 1946 roku, miał zaledwie 10 lat, ale mówi, że wszystko pamięta. W odnalezionym lustrze przeglądała się Danuta Siedzikówna "Inka". Krótko przed schwytaniem przez komunistyczną bezpiekę. Cenne meble, przez dziesiątki lat, zdołali przechować rodzice pana Jerzego, a potem on sam. Ukrywanie wrogów tak zwanej "władzy ludowej" to także akt heroizmu.... Ojciec Jerzego Łytkowskiego jednak nie kalkulował... Pamiątki po żołnierzach V Brygady Wileńskiej AK trafiły do Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL. Nowa placówka powstaje w Warszawie w dawnym areszcie śledczym przy ulicy Rakowieckiej.