Osiem kontenerów mieszkalnych przekazał Pomorski Urząd Wojewódzki rodzinom poszkodowanym w sierpniowej nawałnicy. Wojewoda pomorski zapewnia, że państwo gotowe jest zagwarantować jeszcze przed zimą tymczasowy dach nad głową każdej poszkodowanej w kataklizmie rodzinie. Dariusz Drelich odwiedził rodziny z 10-ciu miejscowości zniszczonych przez nawałnice i spotkał się z samorządowcami z powiatów bytowskiego, chojnickiego i gminy Czersk.

Ocieplane i ogrzewane kontenery mieszkalne i sanitarne stanęły już w kilku gminach województwa pomorskiego. Między innymi w gminie Parchowo, Brusy i Czersk. Sierpniowa nawałnica tylko w województwie pomorskim pozbawiła dachu nad głowa ponad 50 rodzin. Barbara Błaszowska ze wsi Sylczno od prawie 2 miesięcy mieszka w podarowanej od sąsiadów przyczepie kempingowej. Przyznaje, że mieszkalny kontener jest wręcz luksusowy. Samorządowcy z gmin poszkodowanych przez nawałnicę przyznają, że mieszkalne kontenery są olbrzymim wsparciem.

Podczas odjazdu po gminach, przez które przeszła nawałnica, wojewoda pomorski nie tylko oferował pomoc, sprawdzał także jak wydawane są rządowe pieniądze na zasiłki w terenie.

Poszkodowane gminy liczą nie tylko na kontenery mieszkalne i finansowe wsparcie w postaci zasiłków. Samorządy maja też nadzieję, że rząd pomoże im odbudować zniszczoną gminną infrastrukturę.

Straty pomorskich gmin spowodowane nawałnicą oszacowano na prawie 100 milionów złotych. Rząd deklaruje, że sfinansuje naprawę gminnej infrastruktury w 80 procentach.