Władze Słupska nie realizują niemal żadnych miejskich inwestycji - alarmują na specjalnie zwołanej konferencji radni Prawa i Sprawiedliwości. Choć za nami już ponad osiem miesięcy 2017 roku, na razie wydano jedynie 10 procent inwestycyjnego budżetu. Władze miasta tłumaczą słabe tempo inwestycji, brakiem firm, które chciałyby je realizować.

W tegorocznym budżecie Słupska na inwestycji przeznaczono prawie 54 miliony złotych choć, zdaniem wielu radnych, to stanowczo za mało. Jeszcze większym problemem jest jednak fakt, że po ponad ośmiu miesiącach miasto zrealizowało jedynie 10 procent zaplanowanych inwestycji.

Władze miasta przyznają, że na razie zrealizowano niewiele tegorocznych inwestycji. To jednak problem nie tylko Słupska, ale wielu polskich miast.

Radni PiS-u krytykują prezydenta, że chwali się nadwyżką budżetową. Tymczasem z powodu jego bezczynności miasto popada w ruinę.

Radni PiS-u przyznają, że nie mogą zmusić prezydenta Słupska do realizacji zaplanowanych na ten rok inwestycji. Samorządowcy mają jednak nadzieję, efekty pracy władz Słupska sprawiedliwie ocenią wyborcy.