Współpraca z OLT Express i Amber Gold to był błąd - stwierdził przed komisją Emil Marat, były doradca zarządu Amber Gold, który w liniach lotniczych OLT Express odpowiadał za PR. Członków komisji interesowały kontakty Marata z ABW i z ówczesnym ministrem spraw wewnętrznych. Komisja przesłuchuje osoby, które w ostatnim okresie działalności Amber Gold doradzały Marcinowi P.

Emil Marat jako szef PR-u w liniach lotniczych OLT pracował w lipcu 2012 roku. Miał wtedy doradzać Marcinowi P. Współpracę proponował mu Jarosław Frankowski, były dyrektor zarządzający OLT Express. Członkowie komisji pytali, dlaczego Emil Marat zdecydował się na współpracę z Amber Gold, mimo tego, że spółka była na liście ostrzeżeń Komisji Nadzoru Finansowego.

Marcin P., składając w czerwcu zeznania przed komisją śledczą, stwierdził, że Marat uprzedzał go o czynnościach ABW związanych z jego spółką. Członkowie komisji, powołując się na stenogramy rozmów przygotowane przez ABW, pytali skąd Marat mógł wiedzieć o zainteresowaniu służb spółką Amber Gold.

Emil Marat mówił Marcinowi P. także o możliwości wykorzystania kontaktów z politykami - powoływał się on na ówczesnego ministra spraw wewnętrznych Jacka Cichockiego.

W trakcie przesłuchania Emila Marata wyszło na jaw, że to samo nagranie, dotyczące kontaktów współpracowników Marcina P. z ówczesnym ministrem Jackiem Cichockim było przygotowywane przez dwóch różnych funkcjonariuszy ABW, a słowa przypisane zostały dwóm różnym osobom. Komisja zwróci się o wyjaśnienie tej sprawy do prokuratury.