Już za tydzień w Gdyni wystartuje najważniejsza filmowa impreza w kraju - Festiwal Polskich Filmów Fabularnych. Będzie to już 42. edycja festiwalu podsumowująca miniony rok w polskiej kinematografii. O najważniejsze nagrody będzie się ubiegać 17 filmów, 10 z nich będzie miało w Gdyni swoje premiery.

Umieszczony na szczycie Centrum Filmowego napis to znak, że Gdynia czeka na filmowców. 42. festiwal odbędzie się pod dawną nazwą, do której powrócili organizatorzy imprezy.

W swojej liczonej od 1974 roku historii festiwal po raz 30-ty odbędzie się w Gdyni, do której został przeniesiony z Gdańska w 87 roku. I stał się jednym z ważniejszych wydarzeń kulturalnych budujących wizerunek miasta. W ubiegłym roku festiwalowe filmy obejrzało w gdyńskich kinach 60 tysięcy osób. W tym roku spodziewana jest rekordowa liczba obserwatorów zagranicznych - krytyków, selekcjonerów, dystrybutorów, dyrektorów kin i festiwali.

W trzech konkursach - głównym, Inne Spojrzenie i Krótkiego Metrażu, zostanie pokazanych 50 filmów. O najważniejsze nagrody - statuetki Złotych Lwów - będzie walczyć reżyserów 17 filmów. Są wśród nich tak uznani twórcy jak Agnieszka Holland, Robert Gliński czy Juliusz Machulski oraz ośmioro debiutantów i dwoje twórców drugich filmów.

O nagrodach w konkursie głównym zdecyduje jury, któremu będzie przewodniczyć Jerzy Antczak. Już dziś wiadomo, że nagrodę Platynowych Lwów za dorobek życia odbierze Jerzy Gruza. Na festiwalu specjalnie uhonorowany zostanie także Franciszek Pieczka obchodzący 90 urodziny.