Do pięciu wzrosła liczba ofiar nawałnicy, jaka przeszła nad Pomorzem w nocy z piątku na sobotę. Do najtragiczniejszych wydarzeń doszło Suszkach w powiecie chojnickim. Nawałnica w nocy zabiła tam dwie osoby. Są to dziewczynki w wieku 13 i 14 lat - uczestniczki obozu zorganizowanego przez Związek Harcerstwa Rzeczpospolitej z Łodzi. W nocy na miejsce obozu skierowano trzy grupy poszukiwawcze z Gdańska, Łodzi i Warszawy. Na polu namiotowym było tam uwięzionych 150 osób, które dopiero rano udało się ewakuować do szpitali i szkoły w pobliskiej Nowej Cerkwi.

W Konarzynach drzewo przewróciło się na budynek pozbawiając życia kobietę, a w Małych Swornegaciach na polu namiotowym drzewo przygniotło mężczyznę. Piąta ofiara to 48–latek, który został przygnieciony przez drzewo w miejscowości Zapora w powiecie chojnickim.