29-latek, który dopuścił się brutalnego gwałtu, kradzieży i rozboju usłyszał pierwsze zarzuty. Pokrzywdzoną jest 46-letnia kobieta, która po dramatycznym zdarzeniu natychmiast zgłosiła się na policje. Śledztwo w tej sprawie prowadzą gdańscy policjanci, a nadzoruje Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Śródmieście.

Do dramatycznych zdarzeń miało dojść pod koniec czerwca po godz. 22:00 na Hucisku w Gdańsku. 46 latka miała wtedy wracać z pracy, bo właśnie w tym celu przyjechała do Gdańska z Krakowa. Według relacji kobiety, na którą powołuje się jeden z portali gwałt był wyjątkowo brutalny, a razem z oprawcą, było jeszcze trzech innych mężczyzn. 29 latek po wszystkim okradł kobietę. W marketach i barze korzystał z jej kart płatniczych. Kobieta zawiadomiła policje, a ci natychmiast rozpoczęli czynności. Sprawca podejrzewany jest jeszcze o inne przestępstwa i niewykluczone, że w najbliższym czasie usłyszy kolejne zarzuty. Na razie wiadomo, że najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.