Część mieszkańców Tczewa sprzeciwia się planom zabudowy działki przy bulwarze w Tczewie. Chodzi o działkę o powierzchni pięciu tysięcy metrów kwadratowych nad Wisłą. Miasto tłumaczy, że działka została sprzedana już rok temu i wszystko jest zgodne z planem zagospodarowania przestrzennego.

Charakterystyczna panorama Tczewa, Wisła i zabytkowe kamienice. Już wkrótce ten widok może się zmienić, zamiast starych budynków - nowoczesna bryła. Ten pomysł nie podoba się części mieszkańców, którzy powołali inicjatywę obywatelską „Ratujmy Bulwar”. Działka pod inwestycję została sprzedana przez miasto w ubiegłym roku. W planie zagospodarowania przestrzennego ten teren zawsze miał pełnić funkcję mieszkaniowo - usługową. Jednak plan nie był zmieniony od 2004 roku.

Przeciwnicy budowy zarzucają miastu, że do tej pory nie przeprowadziło konsultacji społecznych, teraz ma się to zmienić. Decyzja czy zostanie wydane pozwolenie na budowę należy do starosty. Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej przed kilkoma dniami wydał decyzję zwalniającą z zakazu zabudowy na terenie przy bulwarze.

Działkę o powierzchni pięciu tysięcy metrów kwadratowych miasto sprzedało za 1 milion 987 tysięcy 680 złotych. Czyli metr kwadratowy terenu położonego przy samym bulwarze kosztował niecałe czterysta złotych. Na działce deweloper rozpoczął już prace archeologiczne.