Pięć drapieżnych ptaków odzyskało wolność po rehabilitacji w ptasim szpitalu w Warcinie na Pomorzu. Drapieżniki były najczęściej ofiarami kolizji z przydrożnymi ekranami, wiatrakami czy samochodami. Dzięki ornitologom - pasjonatom wszystkie poturbowane zwierzęta udało się uratować.

Dwa jastrzębie i trzy myszołowy. Rzadko się zdarza, aby w jednym dniu była wypuszczana na wolność tak duża liczba drapieżnych ptaków. Wszystkie przez blisko rok były leczone w ptasim szpitalu w Warcinie. Każdy z ptaków miał swojego opiekuna, z którym spędzał po kilka godzin dziennie. W najcięższym stanie trafiły do ośrodka dwie jastrzębie. Luna w pogodni za swoją ofiarą uderzyła w ekran dziwiękochłonny. Jest też najmłodszym wypuszczanym drapieżnikiem. Może właśnie, dlatego całe zamieszanie najbardziej ją zestresowało. Równie mocno poturbowana trafiła do szpitala jastrzębica Vena. Oprócz zabiegów medycznych ptaki przechodzą w ośrodku długą rehabilitację często łącznie z nauką latania. Zdaniem opiekunów wypuszczonych drapieżników wszystkie ptaki są z doskonałej formie i bez problemów poradzą sobie na wolności. W ciągu kilku dni ponownie zupełnie zdziczeją i będą unikać kontaktu z ludźmi.