Teatr Muzyczny pożegnał jeden ze swoich najgłośniejszych spektakli - musical "Shrek" wyreżyserowany przez Macieja Korwina. Pozostanie jednak symbol tego przedstawienia - pod Kamienną Górą artyści zasadzili „Las Shreka”.

Sala wypełniona po ostatni rząd, bisy i żal, że po raz ostatni ten musicalowy przebój został zagrany w Gdyni. Od polskiej premiery „Smreka” mija pięć i pół roku, w ciągu tego czasu spektakl prezentowany był 142 razy, obejrzało go ponad 130 tysięcy widzów. Gdyński „Shrek” zyskał wielu fanów i zebrał wiele pozytywnych recenzji. Poza Broadwayem i Westendem tylko w Gdyni można było obejrzeć ten musicalowy przebój, z żalem żegnany także przez aktorów.

W Gdyni pozostanie jednak symbol tego przedstawienia – „Las Shreka” pod Kamienna Górą. Po spektaklu artyści z widzami przemaszerowali pod Kamienną Górę i posadzili na jej zboczu dęby. Były ostatnie zdjęcia w charakteryzacji i kostiumach i wspomnienia. Kostiumy i dekoracje powędrują do magazynów, gdzie będą czekać na kupca albo wznowienie spektaklu. Młodych dębów i innych drzew pojawi się na Kamiennej Górze o wiele więcej. W ciągu dwóch lat powstaną też nowe alejki, oświetlenie i ławki.