Będzie remont dwóch ważnych zabytków Gdańska: Ratusza Głównego Miasta i Dworu Artusa. W dawnej siedzibie władz miasta zostanie odtworzona tak zwana komora palowa, a prace nie będą kolidowały ze zwiedzaniem obiektu. Inaczej niż w Dworze Artusa, który zamknie swoje podwoje na cały sezon turystyczny.

Ratusz Głównego Miasta, a w niej tak zwana komora palowa. Do niedawna mieściła się restauracja. Historyczne pomieszczenie już przygotowane do gruntownego remontu. Prace rozpoczną się w najbliższych dniach i potrwają dziewięć miesięcy.

Znajdująca się w przyziemiu ratusza komora palowa od XIV wieku pełniła istotnego dla dobrobytu Gdańska urzędu.

Atrakcją wyremontowanej komory palowej stanie się między innymi odkryty w ubiegłym roku fresk Chrystusa Ukrzyżowanego. Na zewnątrz dawnej siedziby władz Gdańska pojawi się z kolei lampa smolna. Taka sama, jak istniała jeszcze przed wojną. Od strony ulicy Piwnej planuje się montaż windy dla osób niepełnosprawnych.

Mniej spektakularne, ale niezbędna jest też konserwacja przedproży. Zarówno Ratusza, jak i Dworu Artusa i jego dziedzińca. Dwór Artusa dla zwiedzających będzie niedostępny przez cały sezon.

Koszt remontu w ramach projektu "Przywracanie blasku Drodze Królewskiej" wyniesie sześć i pół miliona złotych pochodzących w połowie z funduszy unijnych, w połowie z budżetu miasta.