W trzy tygodnie udało się gdańszczance stworzyć przedszkole w Afryce. Pani Justyna Januszewska pomogła w remoncie, wyszkoliła nauczycieli i stworzyła podstawę programową, z której teraz korzysta czternaścioro dzieci z Tanzanii.

Te dzieci dzieli odległość dwunastu tysięcy kilometrów. Jedne uczą się w Gdańsku, drugie w Kiboroloni w Tanzanii. Oba przedszkola są pod opieką pani Justyny Januszewskiej, która przy współpracy między innymi z Fundacją Ekonomiczną Polska-Afryka Wschodnia, w wiosce na sawannie, u podnóża Kilimandżaro - stworzyła przedszkole.

Po remoncie budynku przyszedł czas na wyposażenie sali i przeprowadzenie szkoleń dla nauczycieli. Edukacja w afrykańskich przedszkolach różni się od polskich realiów.

Aktualnie do przedszkola uczęszcza czternaścioro dzieci. Sala docelowo przeznaczona jest dla ponad dwadzieściorga. W sierpniu placówka zostanie powiększona o drugą salę.