7-letni Marcel pilnie potrzebuje przeszczepu szpiku. Na znalezienie dawcy ma nie więcej niż dwa miesiące, dlatego w całym województwie trwa akcja poszukiwania genetycznego bliźniaka. Pomóc może każdy - wystarczy 5 minut i bezbolesne pobranie wymazu z jamy ustnej.

Marcel ma 7 lat i jest mądrym, wesołym, pełnym energii chłopcem. Jeszcze kilka miesięcy temu nic nie wskazywało, że jego życie zostanie wywrócone do góry nogami.

Teraz chłopiec właściwie mieszka w szpitalu. Białaczka zniszczyła jego układ odpornościowy więc najdrobniejsza nawet infekcja może mieć kolosalne skutki, tym bardziej w okresie panującej grypy.

Rodzice Marcela codziennie czekają na telefon z nadzieją, że dawca szpiku już jest i wszystko będzie dobrze. Stąd akcja jak ta - wolontariusze w weekend rozszerzają bazę dawców, aby zwiększyć szansę na wyzdrowienie Marcelka i innych chorych.

27-letni Paweł, 33-letnia Ewelina, 7-letni Marcel i 53-letni Janusz z Helu – cztery zupełnie różne historie, które łączy jedno – straszna choroba, której nie są w stanie samodzielnie pokonać.

Ale pomóc może każdy. Wystarczy poświęcić kilka chwil, oddać wymaz z błony śluzowej. To nic nie boli – a ma niewiarygodną moc.

Jak pomóc cierpiącym na białaczkę i wpisać się na listę dawców szpiku? Będzie szansa jutro od 10 – 16 w Galerii Bałtyckiej, ale również w Bystrej, Kobylnicy, Nowym Dworze Gdańskim, Nowym Stawie, Słupsku i Ustce. Więcej informacji na www.dkms.pl.