Trójmiasto jednym z miast o największym ryzyku ubezpieczeniowym. Właściciele samochodów zmuszeni są płacić wyższe składki niż kierowcy ze stolicy. Jak podkreślają specjaliści możemy spodziewać się dalszych wzrostów cen ubezpieczenia.

Według wyliczeń firm ubezpieczeniowych w Gdyni zapłacimy najwięcej za ubezpieczenie OC. Zaraz za Gdynią jest Sopot i Gdańsk. I co ciekawe składki ubezpieczeniowe w Trójmieście są wyższe niż w Warszawie. Jednym z głównych powodów wysokiego ryzyka, które w ten sposób rekompensują sobie firmy ubezpieczeniowe jest ogromna liczba zdarzeń drogowych. W całej Polsce większość kierowców już odczuła często 100% wzrostu cen składki ubezpieczeniowej.

Składki zdrożały, bo Komisja Nadzoru Finansowego wydała zalecenie by zmienić sposób finansowania odszkodowań wypłacanych przez ubezpieczycieli. Dotychczas towarzystwo ubezpieczeniowe mogło żonglować zgromadzonymi środkami z różnych typów ubezpieczeń. Znacząco obniżając cenę składki OC towarzystwa mogły wypłacać odszkodowania ze składek za ubezpieczenia nieruchomości czy ubezpieczenia na życie. KNF zabronił jednak takich praktyk, dlatego teraz odszkodowania wypłacane z OC muszą być finansowane tylko ze składek OC.

Powodów drożejącego ubezpieczenia jest więcej. Samochody jeżdżące po polskich drogach są coraz droższe, usuwanie powypadkowych szkód jest dużo bardziej kosztowne niż jeszcze dekadę temu. Nie brakuje również nieuczciwych osób, które dopuszczają się wyłudzeń. Te opiewają często na kilkadziesiąt tysięcy złotych. Straty w zeszłym roku, jakie ponieśli ubezpieczyciele to prawie 150 milionów złotych. Nie wiadomo ilu wyłudzeń nie udało się wykryć. I choć ubezpieczenie jest coraz droższe i drożeć będzie nadal to jazda bez OC jest jeszcze droższa. Dwa tygodnie przerwy w ciągłości ubezpieczenia to cztery tysiące złotych kary nakładanej automatycznie przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny.