Dobre filmy i znakomite kreacje aktorskie – zgodnie twierdzą obserwatorzy Festiwalu Filmowego. Te opinie dotyczą zarówno filmów uznanych mistrzów, jak i debiutantów. Kogo docenią jurorzy - odpowiedź na to pytanie poznamy już w sobotę.

Wśród konkursowych propozycji zaprezentowanych w czwartek w Centrum Filmowym i w Teatrze Muzycznym były znane już widzom „Zjednoczone stany miłości” Tomasza Wasilewskiego i wchodzącą jeszcze w tym miesiącu na kinowe ekrany „Ostatnia rodzina” Jana Matuszyńskiego. Oba filmy prezentowane były już wcześniej z sukcesem na zagranicznych festiwalach i poza Srebrnym Niedźwiedziem dla Tomasza Wasilewskiego za scenariusz przyniosły nagrody aktorskie – w Locarno dla Andrzeja Seweryna, a w Valetcie dla Doroty Kolak.

W Gdynie znakomicie został przyjęty film „Ostatnia rodzina” opowiadający o malarzu Zdzisławie Beksińskim, jego introwertycznym synu i stojącej w ich cieniu żony i matki.

Jan Matuszyński i jego aktorzy byli rozchwytywani przez dziennikarzy i fotoreporterów. Na takie momenty dopiero czekają najmłodsi reżyserzy, którzy prezentują swoje filmy w konkursach „Młodego Kina” i krótkiego metrażu.