Spontaniczną akcję na portalach społecznościowych poparło 200 osób. Symboliczne pożegnanie mostu, nazwanego przez Gdańszczan imieniem Weisera Dawidka, zgromadziło tłum mieszkańców. Obiekt musi zostać zburzony, ponieważ jego wymiary nie odpowiadają wymogom Pomorskiej Kolei Metropolitalnej.

Most Weisera Dawidka ochrzczony został na cześć literackiego bohatera powieści Pawła Huelle. To historia dziejąca się w magicznych plenerach górnego Wrzeszcza. Dla większości ludzi znających most Weisera Dawidka to wspomnienia z dzieciństwa.

Zarząd Pomorskiej Kolei Metropolitalnej dowiedział się o spontanicznej akcji mieszkańców z Internetu. Postanowił dołączyć do niej prezentując właśnie podczas spotkania w lesie nowy projekt. Na specjalnie przygotowanych widokówkach można było zobaczyć jak obiekt będzie wyglądał po odbudowaniu, już w większej skali.

To miejsce bezpowrotnie straci swój historyczny charakter, niebawem po dwóch torach będą tu jeździły nowoczesne pociągi. Architekci jednak zapewniają, że pogodzą nową wizję ze 100-letnim pierwowzorem.